18 09 2017

Ponad osiem godzin wspaniałej zabawy, dziękuję wszystkim obecnym w tym ważnym dla mnie dniu w piątek. Dziekuję za słowa wsparcia, które upewniły mnie, że mam najwspanialszych ludzi przy sobie. Dziękuje Marcie, Kamilowi, Oldze, Nikoli, Oli, Alicji, Kasandrze, Marcie, Patrycji, Michalinie, Paulinie, Tomkowi, Łukaszowi, Wiktorii, Nikoli, Dominice i Magdzie. 


Postępuj zawsze właściwie. Da to satysfakcję kilku ludziom, a resztę zadziwi.


18:50


Błądzimy. Całe życie. 
Znajdujemy. Za późno.


Obserwuj pierwsze.  Prawdziwe.



Nigdy nie przestanę bronić swoich najważniejszych wartości. Staram się być uczciwym 
i lojalnym człowiekiem. Warto mi zaufać. Znajomości ze mną są nadzwyczaj trudne, ale empiryczne. Jestem konsekwentny w swoich decyzjach. Mam własne zdanie i nikt nie ma
prawa zmieniać moich jakichkolwiek poglądów. Spokojnie daję sobię 
radę z moimi odwiecznymi depresjami, które jednak juz od ok. miesiąca nie występują, 
ale to dlatego, że patrzę w przyszłosć i widzę siebie jako już szczupłego i 
wysokiego chłopaka, na którego może ktoś w końcu spojrzy i 
da szansę. Kocham siebie, kocham życie. Pokochałem niedawno, ale to chyba
adekwatny czas do tego co teraz przezywam.

(NIE WSZYSTKO)



1:
pisaliśmy w 2013
pisaliśmy w 2014
pisaliśmy w 2015
pisalismy w 2016
spotkalismy się w 2017

był jak święty. w sumie idealny. byłem za młody na głębsze relacje przy pierwszych dwóch latach. mimo odległości dogadywaliśmy sie jakbyśmy znali się dziesięc lat dłużej. nie znałem wtedy pojęcia internetowej przyjaźni, ale wiedziałem, że nie za każdym kontem na fb czai sie pięćdziesięcioletni zboczeniec. on wtedy był czternastoletni. początki zawsze są trudne, w każdej sprawie. tych początków było mnóstwo. tyle samo co końców. 
chciałem więcej i więcej nadal bojąc się o siebie i o swoje wartości, których chroniłem będąc w drugiej klasie gimnazjum. może nie były to prywatność i szacunek do samego siebie, czyli to co cenię dziś, ale nie mniej ważne odkrywanie siebie samego. nie chciałem zaburzać naturalnego biegu wydarzeń, a wtedy wybieranie między płcią męską a żeńską było dla mnie wyjątkowo trudne.
zostałem przy tej pierwszej opcji. opcji, która przysporzyła mi więcej strat niżeli korzyści.
wybaczcie wszyscy stratni.
wybaczam.





parano-ja
hipokryz-ja
depres-ja





Myślałem, że moment nabycia osiemnastego roku zycia to niesamowite uczucie
rozpychające Cię od środka, ale to kolejny dzień. Kolejny z wielu. Nic nadzwyczajnego. Jutro znów powtórzę sześć godzin lekcyjnych jak dziś.
Jutro znów zabłysnę wiedzą z nieznanego nikomu przedmiotu.
Jutro znowu będę bliżej. Jak co jutro.


AJFM