29 08 2017

(26 08 2017, Panie Grzegorzu... Za szybko.)





Chcę już być dorosły (pełnoletni)
Chcę już dostać dowód osobisty
Chcę legalnie napić się kieliszka wódki
dwóch
trzech
Czy to coś zmieni?

To tylko jedna cyferka.
W praktyce nic ona nie wnosi.
W teorii stajemy się odpowiedzialni sami za siebie.


Zastanawia mnie czy już ktoś z Was wziął się za dokładna analizę moich tekstów. Już trochę tutaj napisałem więc dwa czy trzy rozdziały fajnej książki można by już napisać, ale jeszcze nie skończyłem. Ja się dopiero rozkręcam.
Wspomnę o tych i o tamtych, co zrobili, czego nie zrobili. Jeśli Wam zależy na dowiedzeniu się kto w jakim procencie wpłynął na moje losy to radze uzbroić się w cierpliwość... Albo
zacząć czytać ze zrozumieniem.




Za późno.
To właśnie jest największą wadą ludzkości.
O wszystkich błędach
swoich najczęściej
Dowiadujemy się za późno
Za późno
Wyciągamy wnioski
Za późno
Wyciągamy pomocną rękę

To ostatnie robiłem za często
I to mnie zgubiło







Jestem jaki jestem... Popycham drzwi, chociaż jest napisane „ciągnąć”. Śmieję się jeszcze bardziej, kiedy próbuję wytłumaczyć dlaczego się śmieję. Wchodzę do pokoju po to, by zapomnieć co miałem tam zrobić. Ukrywam swój ból przed tymi, których kocham. Mówię, że nic się nie stało gdy nie chcę wyjaśniać tego, czego nie chcę. Płaczę częściej niż myślisz. Dbam o ludzi, którzy mają mnie gdzieś. Udaję silnego, bo muszę, a nie chcę. Słucham Ciebie, nawet jeśli Ty nie słuchasz mnie.

Jest tyle rzeczy do zrobienia... Jak w „Alicji w Krainie Czarów”: cieszmy się z małych rzeczy i wymyślajmy wielkie marzenia. 







BAŁAGAN

NIE MA JUŻ NIEPRZEMYŚLANYCH DECYZJI
OD DZIŚ PANUJĘ NAD CHAOSEM
ALE TYLKO WŚRÓD NIESWOICH
WCIĄŻ BĘDE MIAŁ DWIE TWARZE
A MOŻE I WIĘCEJ
JEDNA BĘDZIE PRAWDZIWA
KTÓRĄ POZNASZ
NIE ZALEŻY ODE MNIE

I TAK MNIE OCENISZ


A czy Wy już odnaleźliście siebie? Czy znaleźliście już odpowiedzi na pytania dotyczące Waszej egzystencji na tym świecie? Niektórzy dowiadują się o sensie swojego życia dopiero w momencie śmierci. Największy paradoks. Zagadka.


BARDZO CZĘSTO WYOLBRZYMIAM. BARDZO CZĘSTO TEŻ BAGATELIZUJĘ PEWNE ASPEKTY. W JEDNYM I DRUGIM POPEŁNIAM KARDYNALNE BŁĘDY. NA WSZYSTKO PATRZĘ PRZEZ PRYZMAT PRZESZŁOŚCI. PRZECIEŻ NIE POWINIENEM. RAZ NA ZAWSZE POWINIENEM POSTAWIĆ NA SWOIM I ZACZAĆ ZYĆ TU I TERAZ. NIE WRZUCAĆ WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA NA ŚMIECI.

TRZEBA JE SEGREGOWAĆ.





Zawsze kierowałem się stwierdzenie, że nigdy nie warto zmieniać się dla innych. Powinni zaakceptować Ciebie takim jakim jesteś na zewnątrz i wewnątrz. Teraz wiem, że to tak nie działa. Nie oszukujmy się. Wszyscy wiemy jak działa świat, nasz świat.

Jest pełen stereotypów, zazdrości, zawiści, chamstwa i prostactwa. Nie zmienimy tego. Po coś to jest. Żebyśmy to niwelowali udowadniając. Innym. Żeby uwierzyli.




Zaczynam.

AJFM